Autor Metody

środa, 27 maja 2009

 


Życie płata różne figle. Przez całe dotychczasowe życie czuł, że ma powołanie by odkryć coś ciekawego. Mimo, iż praca zawodowa bardzo często starała się stanąć mu na drodze, jak Syzyf parł do przodu. Biuro patentowe  zatwierdziło wcześniejsze odkrycie, jednak brak rynku czy niechęć inwestorów skierowała jego kroki ku prawdziwej, młodzieńczej fascynacji. Mimo, iż wciąż pracuje i udoskonala poprzedniejesze odkrycie, to teraz skoncentrował się na prognozie pogody.

Wielu zapewne stwierdziłoby, że meteorologia ma już swoje sukcesy i raczej domorosły badacz niewiele może zaproponować na tym polu. Mimo, że korzysta on z raczej ubogich narzędzi laboratoryjnych i stosuje metody dalekie od tych stosowanych w potężnych instytutach, w ciągu 14 lat jego badań w tej dzedzinie, rzadko kiedy się pomylił.

Jest prawdziwym domorosłym wynalazcą, dzięki któremu możemy jeszcze wiele odkryć.

Przedstawiam zatem Państwu, Ryszarda Suskiego, lat 53, zamieszkałego na stałe w Opolu.

Pozdrawiam